Pandemia musiała mieć jakieś pozytywne konsekwencje. Kultura w każdym razie wzbogaciła swoje zasoby o internetowe “skarby”. Wybieramy najcenniejsze z nich. Niektóre nieznane, nieznalezione lub zapomniane, ale zdecydowana większość z poniższych linków to dowód na to, że kultura ma się dobrze!

 

Olga A. Hilger

 

Jest wiele bardzo wartościowych ofert, które udostępnione są bezpłatnie – w tej chwili jest to zdecydowana większość. Przypuszczalnie, jeśli pandemia stanie się częścią życia społecznego na dłużej, rozpocznie się zmiana na tryb płatny. Zgodnie z potrzebami rynku powstała np. platforma ewejsciowki.pl, która udostępnia bilety wstępu jedynie na wydarzenia online. Ceny wejściówek na wydarzenia online są w tej chwili niezwykle zróżnicowane – znajdziemy wejściówki za 0 zł,1 zł jak i te za 80 zł.

Większość teatrów proponuje spektakle online – jednak najwygodniej byłoby korzystać ze zbiorczych platform, które dopiero powstają. Szczególnie, gdy rodziny szukają dedykowanych sobie przedstawień, a każdy większy teatr proponuje tylko jedno lub dwa tytuły dla dzieci więc wymagałoby to przeszukania stron wszystkich teatrów. Ponieważ sprawa oferty przedstawień online jest jeszcze nieusystematyzowana, niektóre z placówek zdecydowały się na współpracę z platformami VOD, gdzie płaci się za konkretny spektakl lub 48-godzinny abonament.

Mogłoby wydawać się, że trudno przenieść do sieci takie aktywności kulturowe, jak wizyta w ZOO czy spacer po starówce. Sama idea spaceru czy pochodnych mobilnych aktywności była obarczona ograniczeniami technologicznymi, ale to zmieniło się w ostatnich latach. W tej chwili już kilka placówek na świecie oferuje kamery bezpośrednio relacjonujące na żywo widok z wybiegów dla zwierząt. Tzw. Life Cam umożliwiają podglądanie zwierząt w czasie rzeczywistym, co oddaje ideę spontaniczności i “prawdy” w sieci. Niezwykle ciekawa jest oferta takich placówek jak Monterray Aquarium, które udostępnia kamery umieszczone w akwariach, a wśród obserwowanych gatunków znajdziemy fascynujące żarłacze białe, niedźwiedzie polarne czy niesamowite żółwie morskie, których nie można zobaczyć na żywo w kraju. Z kolei Stowarzyszenie na rzecz dzikich Zwierząt “Sokół” udostępnia przez 24h na dobę widok z kamer na iglicy Pałacu Kultury i Nauki, gdzie gniazdo uwiła rodzina sokołów. Każdy z nich ma imię, a ich losy są opisywane na bieżąco na stronie http://peregrinus.pl/pl/warszawa-pkin-podglad-z-warszawy. Pod widokiem z kamer trwa wymiana zdań obserwatorów, którzy często losy warszawskich ptaków śledzą już od kilku lat.

Wśród szerokiej oferty kulturowej online znalazło się także miejsce na warsztaty rękodzielcze. Wyplatanie koszy? Szycie na maszynie? Platformy jak zoom czy Google Meets umożliwiły realną zmianę w dziedzinie uczestnictwa w warsztatach – także manualnych. Jedyne zajęcia, które się nie sprawdziły w pełni to warsztaty śpiewu. Od momentu wybuchu pandemii do sieci przeniosły się np.warsztaty śpiewacze, jednak opóźnienia w dotarciu dźwięku różnych uczestników sprawiły, że nie sposób było śpiewać symultanicznie. Nadal jednak takie zajęcia odbywają się w zmienionej formule – każdy śpiewa po kolei. Przeniesienie warsztatów do sieci wpłynęło na udział w nich rodzin, które nie czuły się na siłach skupić się jednocześnie na wykonywanej pracy oraz pilnowaniu dzieci, które zazwyczaj nudziły się przed ukończeniem dzieła. Teraz mogą dołączać w dowolnym momencie do rodzica, a dzięki narzędziu, jakim jest wyłączenie dźwięku czy kamery – rodzic może “uczestniczyć”, nie przejmując się potrzebami najmłodszych czy ich głośnym zachowaniem. Innymi słowy uczestnictwo w sieci umożliwiło zarządzanie własnym uczestnictwem. Uczestnictwo z dziećmi w społecznych aktywnościach często oznacza opuszczanie wydarzenia ze względu na potrzeby dziecka czy przez wzgląd na jego zachowanie. Jest więc to swego rodzaju ułatwienie, chociaż trzeba tu zaznaczyć, że dzieci potrzebują realnego kontaktu z żywym człowiekiem, a bariera ekranu łączy się z poczuciem fikcji i trudno porównać obserwowanie na ekranie człowieka z relacją, która warunkuje procesy poznawcze. Z perspektywy rodzica jednak, jest to możliwość uczestnictwa z dzieckiem na własnych warunkach i we własnym tempie. Bogatą ofertę warsztaty artystycznych online posiadają Galeria Sztuki Zachęta, Muzeum Azji i Pacyfiku, Ethnomuseum w Warszawie, Muzeum-Zamek Jana III Sobieskiego w Warszawie, POLIN czy placówki związane z projektem muzealniaki.pl. Część placówek organizuje dedykowane zajęcia online na wzór “zimy w mieście” na czas ferii zimowych.

Zdaje się, że uczestnictwo w wirtualnym świecie kultury nie wpłynie w tak dużym stopniu na straty finansowe placówek, jak mogłoby się wydawać dzięki kompensacji w sieci. Jednak kino jest tym obiektem, który ucierpiał najbardziej. Różnica miedzy kinem w rzeczywistości, a ofertą kinową w internecie w czasach, gdy coraz więcej osób decyduje się na zakup sprzętu nagłaśniającego czy ogromnych “inteligentnych” telewizorów, nie sposób zaoferować w kinie cokolwiek jako wartość dodaną poza drugim człowiekiem czy rodzajem atmosfery. I tak za jedyne 10 zł można obejrzeć wyjątkowe filmy z całego świata wyselekcjonowane przez chociażby Fundację Nowe Horyzonty na platformie kinodzieci.pl. To filmy absolutnie niszowe, często nigdy potem niedystrybuowane w Polsce. Kino na najwyższym poziomie za nieporównywalną z kinową opłatę, szczególnie dla rodzin wielodzietnych. Dodatkowo od tego roku wspomniana Fundacja zapewnia także dodatkowe atrakcje, jak warsztaty związane bezpośrednio z filmem, które zwykle odbywały się w salach kinowych, a od tego roku dostępne są online tuż po streamingu. Inna strona darmowymi tym razem propozycjami filmów dla dzieci to również filmy festiwalowe na stronie www.kinowtrampkach.pl. Wciąż ogromny wybór filmów zapewniają platformy Netflix, HBO GO czy TVP VOD, gdzie znajdziemy wszystkie filmy i seriale z kanału TVP ABC. Bardzo ciekawymi formami są też transmisje z różnych wydarzeń “na żywo” na Facebooku.

Jednym z elementów funkcjonowania kultury są festiwale. Sytuacja wymusiła na organizatorach rozwiązania pozwalające przenieść do sieci wydarzenia oparte na obecności i kontakcie. Hasło “na żywo” było nieodzownym elementem uczestnictwa i przeżywania treści proponowanych przez cykliczne wydarzenia. Jednak wiele Festiwali odbyło się w zupełnie zmienionych warunkach. Kino dzieci, Festiwal Korczaka, Małe Mazurki i wiele innych znalazły swoją przestrzeń w internecie tworząc dedykowane platformy, filmy na kanał YouTube oraz różnego rodzaju treści dodatkowe. Innym aspektem kultury w internecie są wystawy. Galerie umieszczają swoje zasoby online, niektóre nawet w postaci trójwymiarowej (Zachęta).

Zupełnym odkryciem ostatniego roku jest potrzeba stosowania sprawdzonych komunikatorów masowych. I tak popularny Zoom umożliwił kolektywne uczestnictwo w wydarzeniach z ludźmi z całego świata. Bajkoopowiadacze byli dotąd niedocenionymi i pozostającymi na obrzeżach komercyjnego rynku twórcami. Gdy akcja #zostańwdomu wymusiła na użytkownikach intensywne poszukiwanie wydarzeń w sieci, zaczęli oni docierać do innych krajów. I tak podczas jednego seansu opowiadaczy bajek przy ekranach gromadzą się dzieci z całej Polski i świata. Bajka niesie się przez kontynenty, a poczucie zbiorowego uczestnictwa jest niebywale silne, jak na wydarzenia “online”. Wspólne słuchanie bowiem nigdy nie wymagało kontaktu. Wydarzenia takie często odbywają się za darmo, a Ci, którym się podobało przelewają potem dowolną kwotę zupełnie tak, jakby to się działo na rynku w Krakowie czy warszawie, a symboliczne konto symbolizowało wysłużony kapelusz artysty.

Barierą nie do przeskoczenia jest dźwięk instrumentów, które z natury brzmią magicznie jedynie na żywo, a przepuszczone przez filtr sieci, nie wywołują podobnych odczuć. Z kolei bajko opowiadacz Michał Malinowski Bajkowe studio Mubabao to próba przeniesienia aktywności Muzeum Bajek i Baśni Michała Malinowskiego. Inna inicjatywa to wydarzenia na Facebooku organizowane przez Studnię O – trupę opowiadaczy. Obydwie inicjatywy są płatne.

Rynek wirtualny w perspektywie kulturowej od 10 lat prowadził systematyczne prace cyfryzacyjne mające na celu umożliwienia osobom starszym, niedołężnym, niepełnosprawnym czy wykluczonym z powodu braku dochodów na zwiedzanie takich instytucji kultury jak muzea, galerie sztuki czy centra edukacyjne. I tak największe instytucje na świecie udostępniają swoje zasoby online, a nawet umożliwiają wirtualny spacer. Rodzinna wyprawa do Luwru, wystawa fotografii w Natural History Museum w Londynie czy spacer po Metropolitan Museum of Art nie są już problemem. To bezpłatne i dostępne bez limitu elementy polityki braku wykluczenia w kulturze. Polski portal www.kulturadostepna.pl w sekcji “online” gromadzi ogromną ilość miejsc, które można zwiedzać wirtualnie jak Muzeum w Oświęcimiu, Zamek w Malborku, Kopalnia Soli w Wieliczce, Muzeum Sztuki Współczesnej. Możliwy jest też spacer wirtualny po rynku w Krakowie czy Warszawie https://kulturadostepna.pl/on-line/wirtualne-muzea.

Elementem, z którego rodzice mogą korzystać dowoli są audiobooki i słuchowiska dostępne w sieci. Oferta jest bardzo zróżnicowana – znajdziemy dedykowane kanały na YouTube’ie jak bajkowisko.pl, które tworzy własne treści i udostępnia je nieodpłatnie. Są też kanały, gdzie rodzice czytają dla innych dzieci i udostępniają efekty, ale też takie, gdzie upowszechniono słuchowiska radiowe dla dzieci sprzed lat. Do tego dochodzą aplikacje jak storytel.pl czy audioteka.pl które z kolei oferują swoje usługi w ramach abonamentu miesięcznego.

Ferie zimowe w muzeum

 

 

 

 

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Wszystkie tagi: Najnowsze artykuły
logo niw Sfinansowano z Narodowego
Instytutu Wolności ze środków
Programu Rozwoju Organizacji
Obywatelskich na lata 2018-2030.
logo proo
logo rodzic w mieście Projekt realizowany jest
przez fundację Rodzic w Mieście